Świat obiegła szokująca plotka, jakoby Microsoft zamierzał zastosować w systemie Windows Phone 7 blokady regionalne. O nietypowym posunięciu piszą największe portale IT, więc raczej należy traktować to poważnie.
Na nieoficjalnej liście widnieją pozycje takie, jak XboxLive, Zune czy ograniczony dostęp do Windows Phone Marketplace. W skrócie: gigant z Redmond zamierza odjąć oprogramowaniu kwintesencję „windowsowości”, która miała wyróżniać go na tle innego oprogramowania tego typu. Nowy system powoli przestaje być konkurencyjny.
Rzekomo problemem, który skłonił zarząd Microsoft’u do tak drastycznego posunięcia, jest brak lokalizacji tych funkcji w językach innych, niż angielski, włoski, francuski, niemiecki i hiszpański. W takim wypadku w Polsce otrzymamy „wykastrowaną” wersję.
System nie jest więc gotowy, a każde przesunięcie premiery to potężne straty, na które nie może narazić się i tak ostatnio osłabiony Microsoft.
Niepotwierdzne informacje mówią też o przesunięciu oficjalnej premiery na kwiecień przyszłego roku.
Źródło: engadget