
I nie jest to kolejny jednorożec, po wielu latach PlayStation 3 zostało wreszcie złamane!
Od swojej premiery PlayStation 3 była największą fortecą zabezpieczeń antypirackich na rynku. Jednak jak potwierdzają specjaliści od zabezpieczeń, koszmar Sony stał się rzeczywistością. Do Internetu wyciekł filmik prezentujący pendrive’a umożliwiającego odpalenie kopii zapasowych gier bezpośrednio z dysku.
Na razie niewiele wiadomo o tym cudeńku. Sprzedawca pochodzi z Australii, nie podał żadnych informacji o sobie, wiadomo tylko, że wcześniej sprzedawał podobne modyfikacje do innych konsol, a kluczyk USB produkowany jest gdzieś na terytorium Chin.
Aby go stworzyć, wymagana była konsola deweloperska, na starcie pozwalająca na rozruch z dysku oraz uruchamianie niepewnego oprogramowania. Nie wiadomo skąd autorzy (bądź autor?) „modchip’a” wziął ten sprzęt, ale efekt ich pracy będzie dostępny w sklepach jeszcze w tym miesiącu. Ponadto fakt, że nie jest to żaden hack systemu, a zwyczajna wpadka Sony, która nie zabezpieczyła dostatecznie devkit’a, wersja systemu operacyjnego konsoli nie ma znaczenia – na dzień dzisiejszy mówi się o 150 działających produkcjach na firmware 3.41.
Urządzenie do legalnych nie należy, szczególnie w USA, gdzie za jego sprzedaż można trafić za kratki. Aby obejść trochę prawo, modyfikator rozprowadzany będzie jako urządzenie do uruchamiania kopii zapasowych posiadanych przez nas gier oraz homebrew, czyli oprogramowania napisanego przez domorosłych programistów. Sprzęt może okazać się hitem, gdyż pozwala na przerobienie „plejaka” na odtwarzacz z prawdziwego zdarzenia bądź całkiem wydajny serwer…
Cena – nieznana.
Źródło: kotaku