Nokia 6300

nokia-6300

Model 6300 był w zeszłym roku jednym z najbardziej popularnych telefonów Nokii. Za stosunkowo niewielką cenę dostajemy produkt, którego parametry techniczne powinny zadowolić nawet najwybredniejszych użytkowników. Testowany egzemplarz (nowy/prawie nowy, 2 lata gwarancji, bez blokady simlock) na dzień dzisiejszy na internetowych aukcjach kosztuje grosze – ok. 300 zł.

Czy 6300 jest warta jest wydania tej kwoty? Jak sprawuje się w użytkowaniu? Czy aparat robi zdjęcia przyzwoitej jakości, czy należy traktować go jako gadżet? Na te oraz inne pytania, bądź wątpliwości postaramy się odpowiedzieć w niniejszym teście. Aby sprawdzić możliwości 6300 w kilku miejscach pozwolę odwołać się do komórek Sony Ericsson, mianowicie modeli k550i i d750i (oczywiście należy pamiętać, że są to telefony tańsze, a d750i ma już kilka lat).

Design, obudowa

Design modelu 6300 przypadł mi do gustu. Telefon jest ładny i zgrabny, dobrze leży w dłoni. Obudowa wykonana jest z nierdzewnej stali, przez co komórka wygląda na masywną ? nie ma się wrażenia, ze zaraz nam się rozleci Całość jest dobrze spasowana – nic nie trzeszczy, klapka jest stabilna – w testowanym egzemplarzu nie było żadnych luzów. Telefon dostępny jest w kilku wersjach kolorystycznych (m.in czarny, srebrno-czarny, srebrno-czerwony, srebrno-niebieski), dzięki czemu każdy dobierze dla siebie odpowiedni model.

Klawiatura zastosowana w 6300 jest bardzo wygodna. Przyciski są duże, czytelne, nie ma problemów z pisaniem SMS-ów. Podoba mi się barwa ich podświetlenia – łagodny niebieski kolor idealnie komponuje się z diodami umieszczonymi na bocznych ściankach telefonu. Diody służą do powiadamiania użytkownika o nieodebranych połączeniach, bądź nieodczytanych SMS-ach (ale jeśli komuś przeszkadza ta funkcja, to może ją oczywiście wyłączyć).

Z boku obudowy znajdują się 2 przyciski regulujące poziom głośności, a u góry w centralnym miejscu włącznik/wyłącznik komórki. Można nim oczywiście wybrać profil pracy telefonu oraz przejść do trybu samolotowego (co sygnalizuje nam na ekranie ikonka samolotu pasażerskiego). Pod klapką znajduje się slot na kartę pamięci – według mnie bardzo dobry pomysł, dzięki temu obudowa nie ma zbędnych „otworów”.

Nokia jest lekka, waży 91 gram. Z powodu niewielkiej wagi i grubości, często nerwowo sięgałem do kieszeni w celu sprawdzenia, czy 6300 nie zmieniła przypadkiem właściciela.

Niestety producent nie ustrzegł się kilku błędów. Przede wszystkim brakuje przycisku szybkiego włączania/wyłączania odtwarzacza. Co prawda można przypisać do klawisza skrótu włączenie programu, ale aby go wyłączyć trzeba zatrzymać odtwarzanie utworu. Prawda, że niewygodnie? Kolejny minus wiąże się z metalową obudową. Jak wspomniałem już wcześniej wygląda elegancko, ale choć testowany egzemplarz ma dopiero kilka miesięcy, to na klapce widać już szereg rys. Razi też fakt, że Nokia nie ma żadnej ochrony obiektywu aparatu, przez co szkiełko narażone jest na zarysowanie.

Wyświetlacz

Jedną z największych zalet 6300 jest jakość wyświetlacza. Nokia została wyposażona w ekran o rozdzielczości 320×240 pikseli o przekątnej 2 cali. Potrafi on wyświetlić paletę 16,7 miliona kolorów. Na papierze wygląda to świetnie, a jak jest w rzeczywistości? Nie mam nic do zarzucenia – obraz jest duży i ostry, kolory ładne, naturalnie odwzorowane. Zarówno tapeta, ikony, jak i menu są czytelne i wyraźne. W testowanym egzemplarzu nie uświadczyłem żadnych martwych pikseli.

Widok menu można wybrać z czterech dostępnych opcji, mianowicie: lista, tabela, tabela i etykiety, zakładka. Dodatkowo na tapecie możemy ustawić, aby wyświetlały nam się ikonki klawiszy nawigacji.

Aparat

Pierwsze, co zwraca uwagę, to brak lusterka (w sumie mi to nie przeszkadzało, ale są osobę, które będą zawiedzione jego brakiem), lampy błyskowej (rzecz według mnie przydatna, bynajmniej nie do robienia zdjęć – ale np. do szukania zguby w ciemnościach) i jak już wspomniałem wcześniej – klapki chroniącej obiektyw (przez to nie mamy możliwości szybkiego uruchomienia aparatu – aby to zrobić należy najpierw odblokować klawiaturę, a potem skorzystać z klawisza skrótu). Aparat o matrycy 2mpix pozwala na wykonywanie zdjęć w 6 rozdzielczościach: 1600×1200 1280×960, 800×600, 640×480, 320×240 i 160×120. W ustawieniach zdefiniujemy, jakie fotki chcemy zaprojektować, m.in. zdjęcia klasycznie, tj pojedynczo, bądź seriami – po 3, samowyzwalacz i 8-krotny zoom (ale oczywiście nie optyczny, tylko cyfrowy).

Przy okazji odkryłem mały błąd w tłumaczeniu – jeśli mamy włączony tryb robienia serii zdjęć, to w opcjach widnieje funkcja „seria zdj wyłączona” zamiast „wyłącz serię zdjęć”, jak wyłączoną – „seria zdj włączona”

6300 pozwala oczywiście na zapis plików wideo. Filmy można nagrywać w rozdzielczości 176×144 lub 128×96 pikseli w formacie 3gp. Przykładowy filmik zamieszczam poniżej.

Jeśli chodzi o jakość zdjęć postanowiłem porównać 6300 z dwoma modelami SE. Wszystkie komórki mają aparaty z matrycą 2 mpix. Testy przeprowadziłem w większości przypadków przy ustawieniach auto, gdyż uważam, że zdjęcia telefonem komórkowym robimy zazwyczaj „na szybko”, a wtedy takie ustawienie sprawdza się najlepiej. Oto krótka charakteryzacja:

Wnioski? Aparat w najtańszym i najstarszym konstrukcyjnie d750i robi najlepsze zdjęcia z całej trójki. Jeśli chodzi o 6300 i k550i uważam, że jest remis – SE ma tryb makro i lampę błyskową, ale Nokia radzi sobie o wiele lepiej przy słabym oświetleniu. Na uwagę zasługuje też fakt, że w 6300 nawet w złych warunkach na ekranie nie uświadczymy rozmycia obrazu.

Wersje softu:

- Nokia 05.50 14-08-07 RM-217 ERA

- SE k550i R8BA024 ERA, sterownik aparatu standardowy, tj 2.3

- SE d750i – sterownik aparatu standardowy, tj 4.5

Komunikacja z PC / telefonami

Producent zrezygnował z podczerwieni, ale nie ma nad czym ubolewać – standard ten jest przestarzały i wolny. Telefon posiada za to moduł Bluetooth w wersji 2.0 z A2DP [niestety nie miałem okazji przetestować funkcji A2DP]. Poniżej przedstawiam małe porównanie prędkości BT zastosowanego w 6300 i SE d750i [przypominam, że oba mają wersję 2.0 tej technologii].

Transfer pliku mp3 o wielkości 4.26 MB z PC na komórkę:

d750i max 60 KB/s, czas – 100 sekund

6300 max 202 KB/s, czas – 23 sekundy

Transfer pliku mp3 o wielkości 4.26 MB z komórki na PC:

d750i 20 KB/s, czas – 133 sekundy

6300 ?? KB/s, czas – 38 sekund

Analizując powyższe dane można dojść do wniosku, że do komunikacji z PC wystarczy nam BT. Jeśli jednak nasz komputer nie posiada tego modułu, 6300 możemy podłączyć przy pomocy kabelka miniUSB. Oczywiście do komunikacji z PC można skorzystać z oprogramowania Nokia PC Suite.

Multimedia

Posiadacz 6300 może w wolnych chwilach słuchać ulubionych piosenek (w formatach MP3, MP4, AAC, AAC+, eAAC+, WMA), stereofonicznego radia, bądź obejrzeć filmik.

Odtwarzacz audio ma miły dla oka wygląd. Jakość dźwięku nie zachwyca, ale to „zasługa” standardowych słuchawek. Myślę jednak, że większość osób będzie zadowolona. Program posiada podstawowe funkcje: equalizer (do dyspozycji mamy 7 ustawień: Zwykły, Pop, Rock, Jazz, Klasyczna i 2 własne – ze standardowych żadne nie przypadło mi do gustu). Muzykę możemy segregować według wykonawców, albumów, gatunki, kompozytorów, listy utworów (ulubione, często odtwarzane, ostatnie, ostatnio dodane, własne listy).

Mając taki ekran, 6300 może nam posłużyć za odtwarzacz filmów – ale tylko tych z lektorem i raczej ograniczałbym się do oglądania jedynie seriali TV :-) . Wszelkie pliki możemy zapisywać na karcie pamięci, telefon obsługuje karty o pojemności do 2 GB. Warto zaznaczyć, że są to karty typu microSD, które są bardzo tanie i popularne w wielu produktach elektronicznych (dzięki czemu jedną kartę możemy używać w kilku urządzeniach). Producent zainstalował domyślnie 3 gry: Snake III, Soccer 3D oraz Sudoku2.

Wrażenia

Jeśli chodzi o standardowe funkcje telefonu, nie ma tu żadnych udziwnień. Bez problemów napiszemy SMSa, MMSa, wyślemy maila, bądź zadzwonimy. Łatwo spersonalizujemy podstawowe ustawienia. Podczas testów telefon nie zawieszał się, nie gubił zasięgu itp. Jakość rozmów nie odbiega od innych modeli z tej kategorii cenowej – zarówno ja, jak i moi rozmówcy nie mieliśmy kłopotów z porozumiewaniem się.

Nokia została oczywiście wyposażona w dyktafon, porównując go z tym z SE d750i mogę stwierdzić, że odrobinę lepiej „łapie” dźwięki, ale w obu przypadkach radzę nie spodziewać się rewelacji.

Największe zastrzeżenia mam odnośnie czasu pracy telefonu. Producent zastosował tu baterię Li-Ion o pojemności 860 mAh (typ BL-4C). Pozwala ona na bycie „online” ok. 2, 3 dni – w zależności od ilości i długości rozmów, jakie wykonujemy. Rada? Proponuję mieć pod ręką ładowarkę?

Nietypowo na końcu zostawiłem opis pudełka, a raczej jego zawartości. Nie dlatego, że producent przygotował nam jakąś niespodziankę. Wręcz przeciwnie – w zestawie dostajemy podstawowe akcesoria, tj baterię, ładowarkę, słuchawki HS-47, instrukcję, płytkę CD, kartę gwarancyjną, kartę microSD (o pojemności 128 MB). Niestety brakuje kabelka do podłączenia komórki z PC – ale wystarczy, że mamy cyfrówkę / odtwarzacz mp3 i problem znika.

Podsumowanie

Z czystym sumieniem mogę napisać, że 6300, to udany model. Oczywiście, podobnie jak w innych komórkach, także tu znajdziemy kilka wad. Nie są one jednak na tyle poważne, aby wprowadzać właściciela w furię, czy złość. Myślę, że kupując ten model, będziecie zadowoleni z jego użytkowania. Nokia 6300 bardzo dobrze sprawuje się, jak na telefon średniej klasy. Wartym odnotowania jest fakt, że współczynnik SAR jest dość niski – 0.57-0.63 W/kg. Dla niewtajemniczonych – SAR informuje nas, jak dużo energii wypromieniowanej przez komórkę absorbowane jest przez nasz organizm.

Mała uwaga serwisowa?

Jako, że mój kolega pracuje w salonie jednego z operatorów komórkowych zaczerpnąłem informacji o tym, czy telefon jest trwały. Póki co trafił mu się tylko jeden model z uszkodzonymi klawiszami menu nawigacyjnego. Klienci ogólnie są zadowoleni, narzekają jedynie na … baterię.

autor: Kuba Choiński, InfoNokia

Dodaj link do:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Co-Robie.pl
  • Flaker
  • Wykop
  • Kciuk.pl
  • Śledzik
  • Add to favorites
  • RSS
  • Twitter

Podobne Artykuły:

Komentarze niedostępne.

22.11.2009 | Katarzyna Pura
Recenzje