
Tak więc stało się, Dell zaprezentował wreszcie swój najnowszy smartfon – Aero. Jednak nie wszystko jest takie słodkie jak mogłoby się wydawać.
W zasadzie jedynym mankamentem jest system operacyjny. Google Android może i jest porządnym oprogramowaniem, jednak Dell zastosował wersję 1.5, chociaż na rynku jest już 2.2. Wersja to przestarzała i dziurawa, a mimo wszystko inżynierzy amerykańskiego potentata uparcie stosują antyczne rozwiązania, czego przykładem może być także inny smartfon, Dell Streak, gdzie zastosowano OS 1.6. Doszło do tego, że internauci skierowali apel do zarządu korporacji o zaniechanie takich praktyk. Wstyd!
Kwestia parametrów technicznych (przynajmniej tych podanych) prezentuje się tak sobie, w telefonie zastosowano procesor o taktowaniu zaledwie 624Mhz, jednak rekompensuje to cena, która przy dwuletniej umowie z AT&T wynosi 100 dolarów. Prócz świetnego designu zastosowano także aparat 5Mpix z 8-krotnym zoomem oraz slot kart microSDHC. Dokładniejsze dane nie są jeszcze znane.
Źródło: gizmondo